Im bliżej końca, tym bardziej czuję, że to moje szycie - przez powstanie szyciowego pokoju - wchodzi w nowy wymiar. Bardziej poważny. Jak szyłam przytulona z maszyną do innego miejsca, to miałam poczucie, że zawsze mogę wszystko zwinąć i przestać szyć, jakby mi się znudziło. No, ale skoro się nie nudziło do tej pory i nie widać, aby się znudziło to chyba szyć już będę? Tak przynajmniej założyliśmy.....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój do szycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój do szycia. Pokaż wszystkie posty
marca 30, 2015
Pracownia krawiecka, czyli kulisy powstawania mojego szyciowego pokoju
Im bliżej końca, tym bardziej czuję, że to moje szycie - przez powstanie szyciowego pokoju - wchodzi w nowy wymiar. Bardziej poważny. Jak szyłam przytulona z maszyną do innego miejsca, to miałam poczucie, że zawsze mogę wszystko zwinąć i przestać szyć, jakby mi się znudziło. No, ale skoro się nie nudziło do tej pory i nie widać, aby się znudziło to chyba szyć już będę? Tak przynajmniej założyliśmy.....
Chciałam mieć swoje miejsce, gdzie mogłabym bez ograniczeń rozłożyć się z szyciowymi akcesoriami. Cieszyłam się jak dziecko, kiedy podjęliśmy rodzinną decyzję, że będę szyć w miejscu do tego przeznaczonym. Cieszę się nadal, bo od dzisiaj nie muszę się przejmować, że dzwoni dzwonek do drzwi a ja mam na wejściu rozłożone wykroje i tkaniny. Z drugiej strony wciąż mam taki dyskomfort, że na moją zabawę poświęcony został cały pokój, który mógłby być wykorzystany na......no właśnie na co?