Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezbędne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezbędne. Pokaż wszystkie posty
października 17, 2016
Guzikowy zawrót głowy
Guziki...ostatnio z wielką pasją je kolekcjonuję. Ich wybór jest tak ogromny... Kolorystyka, wzory, rozmiary - wszystko sprawia, że może aż się zakręcić w głowie. Guziki uwielbiam. Lubię wykorzystywać je do wykończenia - z pozoru - zwyczajnych projektów. Potrafią dodać smaczku i charakteru zarówno tym prostym, jak i bardziej skomplikowanym uszytkom. Dlatego wciąż poszukuję nowych. Jeżeli znajdę je w dobrej - jak dla mnie - cenie, to moja radość z poszukiwań jest podwójna. Mam ich już całkiem sporą kolekcję.....Chyba muszę przystopować :)
kwietnia 25, 2016
Jak zwiększyć twórcze możliwości maszyny, czyli stopka do kwiatków....
Ostatnio zauważyłam, że sporo rzeczy ułatwiających czy też upiększających moje szycie pojawia się w moim 'parku maszynowym', ale.....swoje muszą odleżeć. Nie dlatego, że są mi niepotrzebne, tylko dlatego, że wyciągam je dopiero wtedy, gdy są mi potrzebne lub sobie o nich przypomnę. Tak było ze stopką do....Właśnie - do czego?
listopada 26, 2015
Chyba nadszedł ten moment....
Dojrzewam. Długo dojrzewam. Szyciowo oczywiście i nie chodzi mi o naukę. Dojrzewam do uzupełnienia mojego szyciowego królestwa. Kolejne marzenie chyba czas spełnić. Sama muszę się za to zabrać, bo od roku czekam i nikt, absolutnie nikt (nawet Mikołaj) nie wpadł na to, aby ułatwić mi szycie ubrań dla siebie. Mówię, piszę, rozgłaszam, że marzę, że potrzebuję i nic. Wkraczam zatem do akcji :)czerwca 19, 2015
Stopka owerlokowa z obcinaczem - proteza owerloka na maszynie domowej - hit czy kit?
Ładnie wykończone brzegi wewnątrz to jest coś, na czym mi od początku szyciowej przygody bardzo zależy. Kiedy rozpoczynałam naukę na Łucznik Predom 432 musiałam zadowolić się zwykłym zygzakiem aby wykończyć brzegi. Potem na Silvercreście miałam już ścieg owerlokowy, który wykorzystywałam bardzo często, choć nie wiedziałam, że może być jeszcze ładniejszy. Łucznik Malwina 2070 uświadomiła mi, że ścieg owerlokowy może się różnić od ściegu owerlokowego w zależności od tego, z jakiej maszyny korzystamy. Za czasów mocnego eksploatowania przeze mnie Silvercresta odkryłam też, że warto poświęcić kilkanaście złotych na stopkę do ściegu owerlokową i cieszyć się ładnym ściegiem (pisałam o tym tutaj -klik).
czerwca 16, 2015
Prezenty...ach prezenty!
Jakiś czas temu, z okazji bez okazji, dostałam koszyk z wielką kokardą. Pięknie zapakowany w celofan. Przeźroczysty był (celofan), ale co z tego, jak i tak niewiele było widać. Koszyk ciężki niebywale. Jedną ręką kłopot utrzymać, musiałam wspomóc się dwoma. Rozpakowałam, zajrzałam a w nim same skarby... maja 06, 2015
Czym rysować po tkaninach, czyli niezbędnik krawcowej wg Adeli
Jak szycie to i cięcie tkanin. Zanim jednak do cięcia dojdzie, często wymagane jest na tej tkaninie narysowanie - wykroju, wzoru, itp. Czym rysować? Każdy ma inne potrzeby i inne
gusta, więc nie mam zamiaru nikogo przekonywać w tym wpisie do
konkretnego tkaninowego pisadła a jedynie chcę pokazać jakie mamy - my szyjące
- możliwości.
sierpnia 25, 2014
Stopka do ściegu owerlokowego - warto kupić czy można bez niej żyć (szyć)?
Podczas wypadu do Poznania kupiłam stopkę do ściegu owerlokowego (wspominałam o tym tutaj - klik). Wcześniej czytałam o jej wspaniałych właściwościach i zapragnęłam ją mieć. Nie szukałam jej na siłę, bo nie była to potrzeba "must be", ale kiedy zobaczyłam (zupełnie przypadkiem) ją na półce wśród innych krawieckich "przydasi" to postanowiłam kupić. Skusiła mnie też cena - niecałe 9 PLN.
Stopki do ściegu owerlokowego nie mam zbyt długo - troszkę ponad tydzień. Pierwsze szycie z jej użyciem za mną dlatego postanowiłam w tym wpisie pokazać Wam efekty szycia ze stopką oraz próbę oceny czy stopka do ściegu owerlokowego to akcesorium, które każda szyjąca osoba powinna posiadać czy może zbędny element, bo bez tej stopki można żyć (szyć).
grudnia 28, 2013
Linijka krawiecka - jaką kupić żeby była długa, funkcjonalna i tania?
Rozpoczynając swoją przygodę z szyciem na maszynie nie miałam niezbędnych "pomocników". Pierwsze wykroje robiłam korzystając z linijki szkolnej o długości 30cm. Okazało się, że na małe rzeczy jest całkiem dobra, niestety kiedy zaszła potrzeba narysowania czegoś większego na materiale - był kłopot. Nie chcąc inwestować zbyt wielu środków, kupiłam linijkę szkolną troszkę dłuższą:) - 50cm. Kąty proste "łapałam" korzystając z książek, małej ekierki szkolnej itp.
Coraz bardziej jednak doskwierał mi brak porządnego narzędzia....Postanowiłam rozejrzeć się za długą, solidną linijką krawiecką. Znalazłam nawet 100cm, drewnianą, szeroką.....cena jej jednak mnie odstraszyła....Nie szyję zarobkowo, więc inwestowanie sporych kwot mnie nie interesuje...nie wiem czy warto, choć na pewno łatwiej byłoby mi tworzyć.....
października 20, 2013
Nożyczki krawieckie - niezbędne?
Podejmując decyzję o tym, że "coś uszyję" kompletnie nie zastanawiałam się nad tym czy jestem gotowa do tego szycia. Była decyzja, było działanie. Hej ho! Stary, nikomu niepotrzebny obrus został wyciągnięty z szafy, internet przekopany w poszukiwaniu instrukcji jak uszyć, maszyna odkurzona i zabrałam się do pracy. Nie wspomnę o tym, że miałam problem z prawidłowym wyrysowaniem wzoru z powodu jakże banalnego - braku odpowiednio długiej linijki. Wspomogłam się miarą krawiecką i książką, wzór został narysowany. Później to, co narysowane jakoś trzeba wyciąć...I zaczęło się....



