Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezbędnik krawcowej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niezbędnik krawcowej. Pokaż wszystkie posty

października 17, 2016

Guzikowy zawrót głowy

Guziki...ostatnio z wielką pasją je kolekcjonuję. Ich wybór jest tak ogromny... Kolorystyka, wzory, rozmiary - wszystko sprawia, że może aż się zakręcić w głowie. Guziki uwielbiam. Lubię wykorzystywać je do wykończenia - z pozoru - zwyczajnych projektów. Potrafią dodać smaczku i charakteru zarówno tym prostym, jak i bardziej skomplikowanym uszytkom. Dlatego wciąż poszukuję nowych. Jeżeli znajdę je w dobrej - jak dla mnie - cenie, to moja radość z poszukiwań jest podwójna. Mam ich już całkiem sporą kolekcję.....Chyba muszę przystopować :)

kwietnia 25, 2016

Jak zwiększyć twórcze możliwości maszyny, czyli stopka do kwiatków....

Ostatnio zauważyłam, że sporo rzeczy ułatwiających czy też upiększających moje szycie pojawia się w moim 'parku maszynowym', ale.....swoje muszą odleżeć. Nie dlatego, że są mi niepotrzebne, tylko dlatego, że wyciągam je dopiero wtedy, gdy są mi potrzebne lub sobie o nich przypomnę. Tak było ze stopką do....Właśnie - do czego?

marca 17, 2016

Pierwsze kroki przy maszynie, czyli czytamy, uczymy się i szyjemy... ubrania

W mojej szyciowej biblioteczce swoje miejsce ma kilka książek związanych z tematyką krawiecką. Wieloletnie wydawnictwa oraz nowości. Wychodzę z założenia, że wiedzy nigdy zbyt wiele a poza tym lubię przewracać kartki książek, wczytywać się w treść, poszukiwać odpowiedzi na kłębiące się pytania.

listopada 26, 2015

Chyba nadszedł ten moment....

Dojrzewam. Długo dojrzewam. Szyciowo oczywiście i nie chodzi mi o naukę. Dojrzewam do uzupełnienia mojego szyciowego królestwa. Kolejne marzenie chyba czas spełnić. Sama muszę się za to zabrać, bo od roku czekam i nikt, absolutnie nikt (nawet Mikołaj) nie wpadł na to, aby ułatwić mi szycie ubrań dla siebie. Mówię, piszę, rozgłaszam, że marzę, że potrzebuję i nic. Wkraczam zatem do akcji :)

sierpnia 26, 2015

Chorwacki szlak szyciowy...

Urlop to czas odpoczynku. Żadnego gotowania, sprzątania, prania, robienia zakupów, pracowania i .......aż nie wierzę, że to napiszę.....również żadnego szycia. Odpoczynek na 100% od tego, co codzienne. Nie udało się.....Dzięki temu mogę dzisiaj podzielić się z Wami moimi odkryciami. Miejscami, które są z szyciem powiązane, rzeczami, które z szyciem się kojarzą oraz pięknymi widoczkami, które udało mi się zatrzymać na karcie pamięci aparatu.

czerwca 19, 2015

Stopka owerlokowa z obcinaczem - proteza owerloka na maszynie domowej - hit czy kit?

Ładnie wykończone brzegi wewnątrz to jest coś, na czym mi od początku szyciowej przygody bardzo zależy. Kiedy rozpoczynałam naukę na Łucznik Predom 432 musiałam zadowolić się zwykłym zygzakiem aby wykończyć brzegi. Potem na Silvercreście miałam już ścieg owerlokowy, który wykorzystywałam bardzo często, choć nie wiedziałam, że może być jeszcze ładniejszy. Łucznik Malwina 2070 uświadomiła mi, że ścieg owerlokowy może się różnić od ściegu owerlokowego w zależności od tego, z jakiej maszyny korzystamy. Za czasów mocnego eksploatowania przeze mnie Silvercresta odkryłam też, że warto poświęcić kilkanaście złotych na stopkę do ściegu owerlokową i cieszyć się ładnym ściegiem  (pisałam o tym tutaj -klik).

czerwca 16, 2015

Prezenty...ach prezenty!


Jakiś czas temu, z okazji bez okazji, dostałam koszyk z wielką kokardą. Pięknie zapakowany w celofan. Przeźroczysty był (celofan), ale co z tego, jak i tak niewiele było widać. Koszyk ciężki niebywale. Jedną ręką kłopot utrzymać, musiałam wspomóc się dwoma. Rozpakowałam, zajrzałam a w nim same skarby...

maja 06, 2015

Czym rysować po tkaninach, czyli niezbędnik krawcowej wg Adeli

Jak szycie to i cięcie tkanin. Zanim jednak do cięcia dojdzie, często wymagane jest na tej tkaninie narysowanie - wykroju, wzoru, itp. Czym rysować?  Każdy ma inne potrzeby i inne gusta, więc nie mam zamiaru nikogo przekonywać w tym wpisie do konkretnego tkaninowego pisadła a jedynie chcę pokazać jakie mamy - my szyjące - możliwości.

marca 30, 2015

Pracownia krawiecka, czyli kulisy powstawania mojego szyciowego pokoju

Im bliżej końca, tym bardziej czuję, że to moje szycie - przez powstanie szyciowego pokoju - wchodzi w nowy wymiar. Bardziej poważny. Jak szyłam przytulona z maszyną do innego miejsca, to miałam poczucie, że zawsze mogę wszystko zwinąć i przestać szyć, jakby mi się znudziło. No, ale skoro się nie nudziło do tej pory i nie widać, aby się znudziło to chyba szyć już będę? Tak przynajmniej założyliśmy.....

Chciałam mieć swoje miejsce, gdzie mogłabym bez ograniczeń rozłożyć się z szyciowymi akcesoriami. Cieszyłam się jak dziecko, kiedy podjęliśmy rodzinną decyzję, że będę szyć w miejscu do tego przeznaczonym. Cieszę się nadal, bo od dzisiaj nie muszę się przejmować, że dzwoni dzwonek do drzwi a ja mam na wejściu rozłożone wykroje i tkaniny. Z drugiej strony wciąż mam taki dyskomfort, że na moją zabawę poświęcony został cały pokój, który mógłby być wykorzystany na......no właśnie na co?

marca 09, 2015

Jak urządzić pracownię krawiecką?





Zamknij oczy i wyobraź sobie, że siedzisz w pracowni krawieckiej. Swoje własnej pracowni krawieckiej. Co widzisz? Stół? Szafki zapełnione tkaninami? Wieszaczki, słoiki, pudełka czy może coś zupełnie innego? Ja również zamykam swoje oczy. Ostatnio coraz częściej. Lubię ten stan. W wyobraźni rozglądam się na lewo, potem na prawo, zaglądam do szafek, dotykam nici umieszczonych na stojaku....Kolor ścian, kształt mebli, owerlok....Widzę to...A Ty?
TOP