Był sobie słoń wielki - jak słoń.
Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski.
Wszystko, co miał, było jak słoń!
Lecz straszny był Zapominalski.


blog o szyciu na maszynie, najlepszy blog o szyciu na maszynie, blog o szyciu, szycie blog, najciekawszy blog o szyciu na maszynie,blog o szydełkowaniu, blog szydełko, szydełkowanie dla początkujących, szydełkowanie blog, szydełkowe wzory, amigurumi
Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:
a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)
Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Witaj w moim kreatywnym świecie szydełka, drutów i maszyny do szycia.
Mówią do mnie Adela i pierwszy raz do maszyny usiadłam w październiku 2013. Tak przy niej zostałam, choć nigdy wcześniej nie miałam ani potrzeby, ani myśli o szyciu na maszynie.
Jak już szyłam to sądziłam, że całe życie będę pisać na blogu o szyciu i dzielić się wiedzą, ale historia napisała swój scenariusz - musiałam zweryfikować plany, marzenia i dopasować je do możliwości. Pisać chciałam, tylko nie mogłam szyć - 3 lata temu musiałam z szycia zrezygnować… Bolało….
Trochę na przekór, trochę z nudów zaczęłam szydełkować i przepadłam
Dlatego od niedawna na blogu znajdziesz nie tylko to, co z szyciem na maszynie związane ale również poznasz ze mną tajniki szydełkowania.
Naprawdę uważam, że szyć można nie tylko na maszynie a szydełko idealnie się z szyciem uzupełnia
Niech Cię zatem nazwa bloga nie zmyli :)
Życzę miłej lektury!
jakie śliczne :D zielono-żółty przykuł mój wzrok. Marta
OdpowiedzUsuńPrawda, że piękne? Dziewczyny są niesamowite, cudne słonie poszyły:)
UsuńCzy wypada komentować? Za to wypada podziękować! :)
OdpowiedzUsuńAdelo, najlepsza moja nauczycielko, od Ciebie i przez Ciebie się zaczęło, a słonie to tylko wyimek z Twoich lekcji, z których czerpałam pełnymi rękami. Pierwszy był Fredek - sztuk kilkanaście, kosmetyczka, niezliczona ilość poduch różnej maści, wszelkie techniczne instruktaże, ale najważniejsze, to to z czego słyniesz - wypustka! :)
Jestem zaszczycona, że moje słonie "wiszą" sobie u Ciebie, takie nowe i nietknięte, bo w realu są wyżute i wylizane przez małe łobuzerskie bliźniaki ;-) I cieszę się, bo pierwszy raz mogę być dla kogoś choć tak małą inspiracją!
Kasiu, Twój słoń jest taki przytulacki! I jaki piękny debiut! Serdecznie gratuluję, ja do równych szwów musiałam długo dochodzić, masz talent :D
Serdeczności dla wszystkich fanek Adeli
-J.
Cudowne słoniki!:)))
OdpowiedzUsuńHe he :-) słodziaki z tych słoników:-) pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne są:)
OdpowiedzUsuńDobra robota! Cudne te słonie - i Twoje, Adelo i Dziewczyn szyjących z Tobą ... może i ja dołączę kiedyś i uszyję? Wszak chciałabym szyć przytulanki! A Słonik śliczny jest i mam nadzieję niezbyt trudny! A tak w ogóle marzyło mi się.... szyć kiedyś żaby w kratkę! :) Bo kocham żabki :)
OdpowiedzUsuńZapraszam:) Jeżeli masz ochotę na Szycie z Adelą to będzie mi niezwykle miło:) Szyj i pochwal się:) Powodzenia i pozdrawiam
Usuńwszystkie słoniki są cudne, mało że przytulaśne to jeszcze przynoszą szczęście zapewne
OdpowiedzUsuńakcja wspólnego szycia to bardzo fajna sprawa
Świetne są Wasze słoniki. Aż mi się zachciało też mieć takiego słonia :-)
OdpowiedzUsuńTaki słoń to super towarzysz:) Jeżeli masz ochotę to zapraszam do skorzystania z mojego tutoriala:)
Usuńzauważyłam, że słonie mają metki. W jaki sposób robicie, żeby się nie pruły i wyglądały profesjonalnie? na jakiej taśmie/tkaninie?
OdpowiedzUsuńOj, ja metek nie robiłam, ale Rudolfina. Też jestem ciekawa...:)
UsuńAleż! Wstawiłam odpowiedź i gdzieś się zapodziała?Zaginęła? Czy mam mniej więcej powtórzyć?
UsuńMetki-ogonki zrobiłam ze zwykłej satynowej wstążki, a imiona wydrukowane na papierze termicznym przyprasowałam dodając niezadrukowany margines, co w pewnym stopniu zapobiega strzępieniu. Poza tym obie końcówki wszyte są w hmm... tyłki słoni, więc jeśli coś się pruje to we wnętrzu zwierza ;-) A normalnie robię metki robię ze zwykłej taśmy bawełnianej, wyglądają bardziej eko ;-)
Ale jeśli chciałybyście większą ilość np. z własnym logo, najprościej zamówić na alle, wpisując do wyszukiwarki "wszywki metki niestrzępiąc*", ew. mogę podać sprzedającego :)
Ach, i bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa, niezmierną radość sprawiają :D
tutaj są moje słoniowate uszyte wg Twojego tutka :) http://buszyje.blogspot.com/2014/08/dobry-sonik-nie-jest-zy.html
OdpowiedzUsuńŚliczny!
UsuńI mój słonik już jest :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę super wyszedł:)
Usuń