Nie sądziłam, że taki wpis pojawi się tak szybko na tym blogu. A jednak! Wszystko za sprawą e-mail (kolejny zresztą w krótkim czasie), który dostałam od Was. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo pomagacie mi w nowym starcie bloga. Sama pomysłów mam zapisanych sporo na liście, ale z wielką przyjemnością dopisuję nowe i systematycznie będę je realizować uwzględniając Wasze potrzeby i moje preferencje. Tak jak dzisiaj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszyna do szycia malwina 2070. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszyna do szycia malwina 2070. Pokaż wszystkie posty
maja 12, 2020
Łucznik Malwina 2070 - jak nawlec nitkę w maszynie do szycia
Nie sądziłam, że taki wpis pojawi się tak szybko na tym blogu. A jednak! Wszystko za sprawą e-mail (kolejny zresztą w krótkim czasie), który dostałam od Was. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo pomagacie mi w nowym starcie bloga. Sama pomysłów mam zapisanych sporo na liście, ale z wielką przyjemnością dopisuję nowe i systematycznie będę je realizować uwzględniając Wasze potrzeby i moje preferencje. Tak jak dzisiaj.
maja 27, 2015
Twórcze możliwości, czyli ściegi ozdobne w maszynie Łucznik Malwina 2070
Ściegi ozdobne - dla osób szyjących głównie ubrania, pewnie zbędny gadżet w maszynie. Dla osób, które szyją ozdoby i domowe "przydasie", ściegi ozdobne mogą być bardzo pomocne w wykańczaniu. Dla mnie - osoby, która uczy się szyć zarówno ubrania jak, domowe przydasie czy też ozdoby i zabawki - ściegi ozdobne są niezwykle ważne, niezwykle pożądane i często wykorzystywane. Tym bardziej ucieszyłam się z nagrody w konkursie Szyciowy Blog Roku 2014.....kwietnia 16, 2015
Podróż do....czyli pierwsza wyprawa Felka i Feli
Malwina w moim domu gości już od dwóch tygodni, a ja poza szybkim i krótkim teście, o którym pisałam tutaj (klik) nic nie szyłam. Pewnie zauważyliście moją zmniejszoną aktywność szyciową i blogową. Nie sądziłam, że cokolwiek może mnie wyłączyć z aktywności piśmienniczo-szyciowej a jednak - w ostatnim czasie w mojej rodzinie pojawiła się choroba, konieczność przeprowadzenia poważnej operacji a od jakiegoś czasu doszły dodatkowe obowiązki pielęgniarsko-opiekuńcze. Mimo, że miałam w planach szyć dla odstresowania, to jednak nie miałam ani czasu ani ochoty. A tu ktoś ważny czeka na Felka i Felę...Czas ucieka.....Termin mija a ja co zasiądę do maszyny to nic mi nie idzie. W głowie twórcza pustka.


