Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porada. Pokaż wszystkie posty

marca 09, 2015

Jak urządzić pracownię krawiecką?





Zamknij oczy i wyobraź sobie, że siedzisz w pracowni krawieckiej. Swoje własnej pracowni krawieckiej. Co widzisz? Stół? Szafki zapełnione tkaninami? Wieszaczki, słoiki, pudełka czy może coś zupełnie innego? Ja również zamykam swoje oczy. Ostatnio coraz częściej. Lubię ten stan. W wyobraźni rozglądam się na lewo, potem na prawo, zaglądam do szafek, dotykam nici umieszczonych na stojaku....Kolor ścian, kształt mebli, owerlok....Widzę to...A Ty?

stycznia 16, 2015

Szycie to kosztowna pasja, czyli jak szyć i nie pójść z torbami:)

Postanowiłaś nauczyć się na maszynie? Fascynuje Cię szycie? Chciałabyś móc szyć coś dla swojego dziecka, dla siebie, dla domu? Brawo! Nowe wyzwania, czasami zupełnie "od czapy" są bardzo rozwijające. Sam fakt, że wpadłaś na pomysł zrobienia czegoś dla siebie, dla swojego rozwoju, to już duży krok. Ja też kiedyś podjęłam takie wyzwanie i nie żałuję. Nauczyłam się i wciąż uczę czegoś, co nigdy nie było nawet w moich myślach ani kręgu potencjalnych zainteresowań. Szyję na maszynie. Mniej lub więcej, lepiej lub gorzej, ale szyję. Ba! Bardzo to lubię. Szycie jednak - poza przyjemnością, którą mi daje - generuje również koszty..

grudnia 08, 2014

Co denerwuje początkującą krawcową....po roku od pierwszego szycia:)

Rok temu, na początku mojej szyciowej drogi napisałam post o tym, co deneruje początkującą krawcową (tutaj-klik). Tak umownie nazwałam siebie wtedy krawcową (choć wcale nią nie jestem) i tak nazywam siebie dzisiaj - po roku - bo w sumie fajnie to brzmi:) Droga osoby, która uczy się samodzielnie szyć nie jest usłana różami a spotkania z maszyną nie zawsze kończą się efektem, o którym się marzy. Co tu dużo mówić - nauka szycia na maszynie łatwa nie jest i pisząc to mam na myśli naukę szycia bez szkół i krawieckich mentorów. 

Co denerwowało mnie na początku szyciowej drogi? Co z tych rzeczy denerwuje mnie do dzisiaj? A może pojawiły się nowe okoliczności, które sprawiają, że rwę włosy z głowy, zastanawiam się "po co mi to szycie"?

maja 07, 2014

Jak nauczyć się szyć na maszynie??? - doświadczenia Adeli odpowiedzią na pytania czytelników bloga

No właśnie - jak ???? Co kilka dni ja również zadaję sobie to pytanie.....podobnie jak osoby, które piszą do mnie i pytają, jak Adela nauczyła się szyć na maszynie, co robiła, czego nie robiła, gdzie się uczyła.... Uwierzcie - Adela wciąż uczy się szyć, mimo, że już to i owo jej wychodzi:)

Pytacie jak coś uszyć, gdzie kupić materiały, dodatki, zamki, wypustki. Z przyjemnością odpisuję na wszystkie otrzymane e-maile i mam nadzieję, że żadnego nie pozostawiłam bez odpowiedzi...:) Sporo ich jednak na moją skrzynkę ostatnio spływa i przyznaję, że nie daję rady odpowiadać na te same pytania kilka razy dziennie. Przyłapałam się dzisiaj na tym, że zrobiłam "kopiuj-wklej"....Wiem, nieładnie, ale skoro pytanie się powtarza, więc i odpowiedź ta sama...

Najczęściej pytacie - jak nauczyć się szyć? Postanowiłam zatem napisać post z informacjami, które może pomogą wszystkim rozpoczynającym szycie a może zwyczajnie zainspirują do wypracowania swojej własnej metody nauki szycia na maszynie:)

listopada 02, 2013

Tańcowała igła z nitką...



Igła do maszyny. Igła jak igła….czy jednak? Muszę się przyznać, że uruchamiając maszynę po raz pierwszy, zupełnie się nie zastanawiałam nad tym, czy mam odpowiednią igłę w maszynia. Ba! Ja nawet nie wiedziałam, że są różne igły… 

Pisałam kiedyś, że złamałam już wiele igieł i nie wiem jak to się dzieje, że się łamią. Przypuszczam, że używałam nieodpowiedniej igły. Łamała się jedna, montowałam drugą, nie patrząc zupełnie na to, jaki ma rozmiar, jakie oznaczenie i jakie zakończenie. Doszłam jednak do momentu, w którym igła zaczęła mieć znaczenie. Wystarczyło jedno pytanie Pani w hurtowni („ Jakie mają być te igły”), moja jakże elokwentna odpowiedź („do maszyny do szycia”) i mina Pani, która dała mi do zrozumienia, że jak chce się szyć to trzeba wiedzieć czym się chce szyć. I tak oto poza samą czynnością szycia, zaczęłam interesować się wszystkim, co ma wpływ na jakość szycia.

października 27, 2013

O niciach słów kilka....

Nici w szyciu maszynowym mają duże znaczenie, bo decydują o komforcie mojego szycia. Nie mówię o grubości nici, które należy dobrać odpowiednio do materiału,ale o ich jakości. 

Rozpoczynając przygodę z maszyną wykorzystałam wszystkie nici, które miałam w domu. Kupiłam kiedyś zestaw krawiecki z Lidlu i nici z tego zestawu posłużyły mi na starcie. Muszę przyznać, że problemów z nićmi "lidlowymi" nie miałam żadnych.

października 24, 2013

Przygotowanie tkaniny, czyli co to jest dekatyzacja

Ile razy zdarzyło się Wam, że zakupiona rzecz przed praniem świetnie leżała i była "spasowana" a po praniu  już taka idealna nie była?  Mnie wielokrotnie spotkała taka niemiła niespodzianka...Do niedawna myślałam, że to wina złej jakości materiału, złego szycia, itp. Dzisiaj już wiem, że niekoniecznie to jest przyczyną.

Tkanina, która po praniu się skurczyła to zazwyczaj tkanina, która przed szyciem nie została uszlachetniona, zahartowana za pomocą gorącej pary. Takie traktowanie tkaniny gorącą parą nazywane jest dekatyzacją.  Nie ukrywam, że na początku mego szycia nie dekatyzowałam tkanin. Wynikało to z niewiedzy. Pierwsze kilka moich "uszytek" powstało z tkanin wyciągniętych z szafy, pranych wcześniej, więc nie muszę się martwić, że po praniu zmienią rozmiar. Obawy mam jednak w stosunku do pościeli, którą uszyłam dla dzieci (tu opisanej) - powstała z nowo kupionej tkaniny, nie dekatyzowanej przeze mnie. Dlaczego? Dlatego, że nie miałam pojęcia o tym, że istnieje dekatyzacja i jakie ma ona znaczenie. Stąd ten wpis - może będzie pomocny innym początkującym.

października 23, 2013

Zawsze układaj i krój wg nitki osnowy - co to jest?

Jako, że moje szycie staje się coraz bardziej świadome, postanowiłam ustalić, jakie akcesoria są mi niezbędne, aby to szycie było przyjemniejsze. I tak w poszukiwaniu tej wiedzy trafiłam na wątek "Niezbędnik krawcowej" w blogu Susanna szyje.  Przeczytałam wszystko z wielką uwagą. W tym zestawieniu znalazłam coś, co mnie zaintrygowało - "zawsze układaj i krój wg. nitki OSNOWY czyli zgodnie ze strzałką (pionowo) – nie w poprzek bo dana rzecz nie będzie się ładnie układać....".

Od razu pojawiło się pytanie CO TO JEST NITKA OSNOWY? JAK JĄ ZIDENTYFIKOWAĆ? Niestety, jestem zupełnym laikiem i takich, wydawać by się mogło, podstawowych rzeczy nie wiem....Lubię wiedzieć, więc postanowiłam się dokształcić. Dla chcącego nic trudnego - znalazłam i wiem:) Napiszę zatem o nitce osnowy, bo może jest jeszcze ktoś, kto podobnie jak ja nie wie a chciałby uzupełnić swoją wiedzę.

października 21, 2013

Co denerwuje początkującą "krawcową"?

Nie jestem krawcową, dlatego określenie siebie jako krawcowej w tytule tego wpisy dałam w cudzysłowiu. Nie ulega jednak wątpliwości, że jestem osobą początkującą w obsłudze maszyny do szycia. Po kilkunastu uszytych rzeczach wiem już, co mnie denerwuje podczas szycia. Oto moja lista:

TOP